to strona traktująca o naszych zmaganiach z rowerami!
Od wielu miesięcy widniała tu informacja, że strona w budowie - rzeczywiście, można powiedzieć, że poniekąd cały czas się budowała, bo kolejne podejmowane przez nas wyprawy budowały historię naszego Klubu, ale tu miało być przede wszystkim o początku. Niestety, wciąż coś stawało na przeszkodzie, by spotkać się z Krzysiem w celu ustalenia bliższych szczegółów dotyczących początków. Mam nadzieję, że teraz, kiedy życie chwilowo zmusi mnie do stagnacji, uda się w końcu tego dokonać i już za chwilę wszyscy będziemy mogli przeczytać jedyną prawdziwą wersję genezy Klubu.
To może zacznijmy tak:
Dawno, dawno temu, gdzieś na początku XXI wieku, gdy podróże na Marsa były dopiero tematem książek fantastycznych, a ludzie podróżowali tylko w czasie teraźniejszym, w małym miasteczku, gdzieś na galicyjskiej ziemi, kilku wiekowych panów postanowiło się trochę uaktywnić. Wsiedli na rowery i pojechali ….
Ten początek XXI wieku, to dokładniej rok 2005, a jeszcze dokładniej jego druga połowa, czyli mniej więcej lipiec. Małe miasteczko na galicyjskiej ziemi to stary, dobry Kraków, a tych kilku wiekowych panów, to Maciek J i Krzyś S, którzy jak wszyscy wiedzą, wcale tacy wiekowi nie są. Rzeczywiście postanowili trochę się uaktywnić i chyba żaden z nich nie spodziewał się, że decyzja ta będzie miała takie skutki. W lipcu 2005 roku na rodzinny wyjazd wakacyjny w góry wzięli ze sobą rowery. Na początku dość nieśmiało i ostrożnie, jakby bez wiary w swoje ogromne możliwości, pokonywali krótkie i proste trasy, z czasem wydłużając je i utrudniając sobie życie. Maciek J troszkę żartując zasugerował założenie klubu cyklistów i zaproponował dla niego nieco przewrotną nazwę - Klub Wirujących Pedałów. Nazwa jak wiemy, przyjęła się, a Klub nie tylko powstał, ale wciąż działa i się rozrasta. Ale wróćmy do historii, bo oto kilka miesięcy później, dwóch wymienionych wcześniej panów nadal dzielnie pedałuje, a do swych poczynań powoli wciągają innych. Jesień 2005 roku sprzyjała poczynaniom cyklistów - piękne słońce, ciepło, cudowne kolory i wspaniałe widoki - to zachęcało do jazdy. Zachęciło też dwóch innych panów, nieco mniej wiekowych, Maciek M i Przemek W w październiku tegoż roku przepedałowali trochę kilometrów. Tu motorem napędowym był Przemek, dla którego, oprócz samego pedałowania, ważne było wytyczanie nowych tras, odkrywanie nowych obszarów, czyli walory poznawcze. W pewnym momencie zaczęło się nieśmiało mówić o połączeniu tych “źródełek” w rzekę. Istniały tylko nieuzasadnione obawy, czy poziom wytrenowania tych grup nie różni się tak bardzo, że uniemożliwi wspólne eskapady. Wspólna wycieczka Krzysia S, Przemka W i Maćka M udowodniła, że więcej ich łączy niż dzieli i w zasadzie było już tylko od krok od połączenia sił. Na początku listopada mówi się już z wielkim entuzjazmem o powstaniu Klubu, ale dopiero 18 listopada 2005 roku dochodzi do pierwszej wspólnej wyprawy, w której biorą udział cykliści z różnych grup i ten właśnie dzień uznajemy za oficjalny początek Klubu Wirujących Pedałów. O dalszych naszych losach i bujnej historii ciekawych wypraw można się przekonać zaglądając na stronę, gdzie zamieszczone są relacje z kolejnych naszych wycieczek.