to strona traktująca o naszych zmaganiach z rowerami!
Przez dłuższy czas strona ta była niczym carte blanche, a w zasadzie carte bleue, bo te nasze kartki to raczej są w niebieskim kolorze, w każdym razie nie można było tu znaleźć żadnych informacji, głównie ze względu na ich ciągły brak. W końcu jednak coś się zmieniło, informacje zaczęły docierać, początkowo cienkim strumyczkiem, aż w końcu zaczęły nas zalewać niczym fala powodziowa na rzece Wiśle i obecnie jest ich już tyle, i tyle się jeszcze pojawi, że postanowiłem podzielić to na “podrozdziały”.
Pierwszy rozdział to podróż Magdy W i Leszka S do Mongolii, w czasie której używali różnych środków lokomocji, ale akurat na rower chyba nie wsiedli. Tak, czy inaczej to była wspaniała wyprawa:
Drugi rozdział zaczyna się w zasadzie pisać teraz, otóż Karol S(syn naszego Prezesa) wraz ze swoim kuzynem Edziem R , wyruszyli w niesamowitą podróż - przez okres trzech miesięcy mają zamiar zwiedzać kontynent zwany Ameryką Południową! Tym razem głównym środkiem lokomocji ma być rower, choć w razie konieczności będą się wspomagać innymi. A wszystko dopiero się zaczęło:
Trzeci rozdział, kto by się spodziewał, że autorami trzeciego rozdziału będzie dwóch panów S - ojciec i syn, wyruszyli na rowerowy podbój Ameryki Środkowej, a co tam widzieli i przeżyli Krzyś S wszystkim Wam opowie: